Zima w słoiku.

Do zimy jeszcze daleko, ale pamiętając że kiedyś nadejdzie robimy zapasy. Drzemy truskawkowe stoją już rzędem tuż za ciemnofioletowymi konfiturami z jagody leśnej i jasnopomarańczowymi z brzoskwiń. W tym roku po raz pierwszy robiłam drzemy z truskawki z dodatkiem rabarbaru. Rabarbar rewelacyjnie swoją kwaśnością przełamał mdły smak truskawki. 

Zostało jeszcze trochę miejsca na smażone konfitury z węgierek i przeciery z jabłek. Ale półka na ogórki kiszone dzisiaj zapełniła się po brzegi. Ogórki kiszone oczywiście wg przepisu Babci z czosnkiem i liśćmi z porzeczki czarnej, dębu, wiśni i chrzanu. Zimą twarde, kwaśne o fantastycznym smaku. W tym roku do spiżarki mam ochotę dołączyć jeszcze coś nowego. Nalewkę z aronii. Moja ulubiona Kuzynka podsuszyła mi bardzo ciekawy przepis, co ważne sprawdzony i zdegustowany. Czas przeprosić się z cierpką i zapomnianą aronią. Zapowiada się pyszna zima.

Kategorie: Kulinaria

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.